Drugie zwycięstwo z rzędu. Zawisza pokonał Lechię Zielona Góra!

Zawisza Bydgoszcz dopisał kolejny komplet punktów w Betclic 2. Lidze. W spotkaniu 4. kolejki Niebiesko-Czarni pokonali przy Gdańskiej Lechię Zielona Góra 2:1. Bramki dla naszego zespołu zdobyli Maciej Kona oraz Filip Kozłowski, a jednym z kluczowych momentów meczu była obroniona przez Michała Oczkowskiego jedenastka.

Zawisza rozpoczął spotkanie w najlepszy możliwy sposób. Już w 4. minucie Mateusz Stępień ruszył w pole karne rywala, gdzie został nieprzepisowo zatrzymany. Sędzia wskazał na jedenasty metr, a Maciej Kona pewnie wykorzystał rzut karny i dał naszemu zespołowi prowadzenie. Niebiesko-Czarni poszli za ciosem i w kolejnych fragmentach pierwszej połowy regularnie szukali drugiego trafienia. Aktywny był Mateusz Stępień, swoich okazji próbowali również Radosław Kanach oraz Kacper Bogusiewicz.

Lechia największe zagrożenie stwarzała po szybkich atakach. W 20. minucie przed szansą stanął Przemysław Bargiel, jednak jego uderzenie minęło bramkę. Jeszcze groźniej zrobiło się kilkanaście minut później, gdy Dawid Dębski znalazł się w sytuacji sam na sam z Michałem Oczkowskim i zdaniem sędziego został sfaulowany przez naszego bramkarza. Goście otrzymali rzut karny, ale Oczkowski znakomicie wyczuł intencje Bargiela i zatrzymał jego uderzenie. Do przerwy Zawisza utrzymał jednobramkową przewagę.

Jeszcze szybciej niż pierwszą połowę rozpoczęliśmy drugą część spotkania. Minutę po wznowieniu gry Kacper Bogusiewicz przeprowadził dynamiczną akcję prawą stroną, a w polu karnym skutecznie zakończył ją Filip Kozłowski. Dla naszego napastnika było to drugie trafienie z rzędu po zwycięskiej bramce zdobytej tydzień wcześniej przeciwko Resovii.

Zawisza miał okazje, aby podwyższyć prowadzenie, jednak tym razem brakowało skutecznego wykończenia. Dużo zagrożenia pod bramką rywala tworzył Mateusz Stępień, który kilkukrotnie napędzał ofensywne akcje naszego zespołu i stwarzał kolegom możliwości do zdobycia kolejnych bramek.

W 67. minucie Lechia złapała kontakt. Po dośrodkowaniu w nasze pole karne skutecznym uderzeniem głową popisał się Bartosz Rutkowski. Goście ruszyli w poszukiwaniu wyrównania, jednak Niebiesko-Czarni nie pozwolili odebrać sobie prowadzenia. W końcowych fragmentach spotkania to Zawisza stworzył kilka okazji do zamknięcia meczu trzecim trafieniem, ale rezultat nie uległ już zmianie.

Zwycięstwo 2:1 oznacza drugi komplet punktów z rzędu dla zespołu Adriana Stawskiego. Po czterech kolejkach Zawisza ma na swoim koncie 7 punktów co daje nam 7 miejsce w tabeli.

Już w sobotę, 22 sierpnia o godzinie 13:00, nasi zawodnicy zmierzą się z Avią Świdnik. Spotkanie będzie transmitowane na antenie TVP Sport.