Za nami pięć pierwszych spotkań nowego sezonu Betclic 2 Ligi. Po remisie na inaugurację z Sokołem Kleczew i wyjazdowej porażce z Rekordem Bielsko-Biała nasz zespół odpowiedział w najlepszy możliwy sposób. Trzy kolejne mecze przyniosły komplet punktów, a ostatni z nich zakończył się efektownym zwycięstwem 4:1 na trudnym terenie w Świdniku.
Jednym z zawodników, którzy od początku sezonu regularnie pojawiają się w wyjściowym składzie, jest Mateusz Stępień. Nowy zawodnik Zawiszy z każdym kolejnym spotkaniem coraz mocniej zaznacza swoją obecność w ofensywie naszego zespołu. W meczu z Lechią Zielona Góra wywalczył rzut karny, po którym objęliśmy prowadzenie, a tydzień później w Świdniku zdobył swoją pierwszą bramkę w niebiesko-czarnych barwach.
Myślę, że z każdym meczem czujemy się coraz pewniej. Początek sezonu nie był dla nas idealny, ale wiedzieliśmy, że potrzebujemy trochę czasu, żeby wszystko zaczęło funkcjonować tak, jak tego oczekujemy. Ostatnie trzy zwycięstwa na pewno dają nam dodatkową pewność siebie, ale nie możemy się tym zachłysnąć. Przed nami kolejny mecz i na nim skupiamy całą uwagę – mówi Mateusz Stępień.
Sobotnie zwycięstwo z Avią było naszym pierwszym wyjazdowym kompletem punktów w tym sezonie. Mimo że jako pierwsi straciliśmy bramkę, potrafiliśmy odwrócić losy spotkania i czterokrotnie znaleźć drogę do siatki gospodarzy. Dla Mateusza był to również ważny moment indywidualnie – w 78 minucie po podaniu Michała Cywińskiego zdobył bramkę na 3:1.
Cieszę się z pierwszej bramki dla Zawiszy, bo na pewno czekałem na ten moment, ale zdecydowanie ważniejsze było zwycięstwo całego zespołu. Pokazaliśmy dobrą reakcję po straconym golu i konsekwentnie robiliśmy swoje. Wygrana 4:1 na wyjeździe cieszy, ale ten mecz jest już za nami. Chcemy dalej punktować i potwierdzić dobrą dyspozycję w kolejnym spotkaniu – dodaje nasz zawodnik.
Teraz przed nami powrót na Gdańską. W sobotę o godzinie 20:15 podejmiemy Legię II Warszawa. Niebiesko-czarni przystąpią do tego spotkania po trzech kolejnych zwycięstwach, ale w zespole nikt nie zamierza patrzeć wyłącznie na ostatnie rezultaty.
Wiemy, że czeka nas wymagające spotkanie. Legia ma młodych, jakościowych zawodników i na pewno przyjedzie do Bydgoszczy po swoje. My gramy jednak u siebie, przed naszymi kibicami i chcemy wykorzystać ten atut. Zrobimy wszystko, żeby podtrzymać dobrą serię i dopisać kolejne trzy punkty – kończy Stępień.
Zostaw recenzję