Zawisza Bydgoszcz w finale Pucharu Polski K-P ZPN!

fot. Mariusz Nowacki

Zawisza Bydgoszcz pewnie pokonał Lecha Rypin 4:1 w półfinale Pucharu Polski na szczeblu Kujawsko-Pomorskiego Związku Piłki Nożnej, zapewniając sobie awans do finału tych rozgrywek. Mecz rozegrany został we wtorek 13 maja na stadionie w Rypinie (bez udziału publiczności z powodu trwającego remontu obiektu).

Podopieczni trenera Adriana Stawskiego od pierwszych minut narzucili swój styl gry. Już w początkowych fragmentach spotkania Patryk Mikita dwukrotnie stanął oko w oko z bramkarzem gospodarzy, jednak Szymon Wadas wychodził zwycięsko z tych pojedynków.

Mimo optycznej przewagi Zawiszy, to gospodarze niespodziewanie objęli prowadzenie. W 13. minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Konrad Kopczyński umieścił piłkę w siatce. Strata bramki zmobilizowała naszych zawodników do jeszcze intensywniejszych ataków. Efekt przyszedł w 24. minucie, gdy Krystian Sanocki doprowadził do wyrównania.

Do końca pierwszej połowy bydgoszczanie stworzyli jeszcze kilka groźnych sytuacji, m.in. gdy Mikita uderzeniem głową minimalnie chybił.

Druga odsłona meczu to już pełna kontrola ze strony Zawiszy. W 60. minucie Sebastian Rak wykorzystał błąd defensywy Lecha i wyprowadził nasz zespół na prowadzenie. Gospodarze próbowali odpowiedzieć, ale to bydgoszczanie kontrolowali przebieg spotkania.

W końcówce meczu Zawisza przypieczętował zwycięstwo dwoma kolejnymi trafieniami. Najpierw w 82. minucie efektownym uderzeniem głową popisał się były zawodnik Lecha Rypin, Jakub Bojas, a w 87. minucie Patryk Skórecki pewnie wykorzystał rzut karny, ustalając wynik spotkania na 4:1.

Dzięki temu zwycięstwu Zawisza Bydgoszcz awansował do finału Pucharu Polski K-P ZPN, gdzie zmierzy się ze zwycięzcą drugiego półfinału pomiędzy Wdą Świecie a Elaną Toruń, który zostanie rozegrany 14 maja. Finałowe starcie zaplanowano na 11 czerwca.

Lech Rypin – Zawisza Bydgoszcz 1:4 (1:1)
Bramki: Kopczyński (13′) – Sanocki (24′), Rak (60′), Bojas (82′), Skórecki (87′ – karny).

Zawisza: Oczkowski – Sławek, Nowak, Golak – Szramowski, Kona – Rugowski, Młynarczyk, Rak – Sanocki – Mikita.

fot. Mariusz Nowacki