MOJE KONTO
Polityka Prywatności
Regulamin Sklepu Internetowego
Seniorzy

[MISJA WŁOCŁAWEK] Jesteśmy najlepszą drużyną w tej lidze i w każdym meczu musimy to udowodnić

Mamy potencjał, żeby jeszcze poprawić naszą grę. Jestem dobrej myśli – mówi trener Zawiszy, Piotr Kołc.

Trenerze, udało się zrewanżować Pogoni za jesienną porażkę. Trzy punkty cieszą, a jakie są pana wrażenia z przebiegu gry?

Jestem zadowolony z organizacji gry. Dobrze wykonaliśmy swoją pracę. Widać, że zaczynają działać pewne automatyzmy, które szlifujemy na treningach. Spotkanie w Mogilnie mieliśmy pod kontrolą, tak jak poprzednie z Izbicą, w których rywale nie stworzyli sobie groźnej sytuacji z gry. Zdaję sobie sprawę, że jest jeszcze duże pole do poprawy, zwłaszcza kiedy mamy piłkę, bo z Mogilnem i Izbicą wiele naszych działań w ofensywie mi się nie podobało. Ale efekty naszej pracy już widać. A jest to ciężka praca. Wiem, że to wiele kosztuje chłopaków, przecież nie przegrali od 15 spotkań. Jestem przekonany, że wciąż mamy duży potencjał rozwoju.

Pana bilans otwarcia jest bardzo dobry – sześć wygranych i dwa remisy w lidze. Jednak w tym sezonie liczy się tylko awans. Jak radzi pan sobie z tą presją?

Przychodząc do Zawiszy, wiedziałem o co toczy się walka i na co się piszę. Podjąłem się tego wyzwania z pełną świadomością. Są kluby, w których to ciśnienie jest mniejsze, ale mnie ta presja determinuje. Nie jest to dla mnie problemem. Dzięki temu wiem po co to robię. Wiadomo, że w dobie mediów społecznościowych bardzo łatwo wyrażać opinie, i te pozytywne, i te negatywne. Czasami nawet niektóre popadają ze skrajności w skrajność. Ale kibice mają do tego prawo. Wiadomo, każdy jest człowiekiem i trzeba się z tym zmierzyć, nawet kiedy bywa ciężko. Zdaję sobie sprawę, że wszyscy, piłkarze, działacze, kibice i sztab szkoleniowy mamy jeden cel. I do niego będziemy dążyć jak najlepszą pracą.

Teraz przed drużyną „misja Włocławek”, czyli potocznie mówiąc mecz o sześć punktów z Włocłavią. Będą jakieś fajerwerki w sposobie przygotowania do tego spotkania?

Nie. Żadnych fajerwerków nie przewiduję. Na każdy mecz wychodzimy po trzy punkty i w tym przypadku też tak będzie. Zdaję sobie sprawę, że Włocłavia jest groźnym rywalem w walce o awans. Myślę jednak, że nie jest w stanie mnie niczym zaskoczyć. Widziałem dwa spotkania tej drużyny na żywo, zremisowaliśmy u siebie, mam materiał wideo z innych meczów. Poznałem Włocłavię dobrze. My skupiamy się na sobie. Jesteśmy najlepszym zespołem w tej lidze i musimy to udowodnić w każdym meczu na boisku.

Dziękuję za rozmowę i powodzenia.